czwartek, 14 lutego 2013

Gniewne Zamczysko

 Gniewne Zamczysko, czyli Krzyżacki Zamek w Gniewie został zbudowany na planie czworoboku po 1290 roku. Następnie rozbudowany w XIV i XV wieku. W tym czasie był to jeden z trzech najpotężniejszych zamków Krzyżackich na   lewym brzegu Wisły. Zamek w Gniewie posiada dość ciekawą historię o której poczytać możesz na stronach wikipedii, oraz na oficjalnej stronie obiektu. Najwięcej jednak o tym miejscu dowiesz się w trakcie jego odwiedzin.
 Obecnie na terenach twierdzy znajduje się muzeum zamkowe, hotel, oraz restauracja. Dodać należy, że obecni właściciele dbają o to, aby atrakcji nie zabrakło, dzięki czemu siedziba dawnych królów, hetmanów i starostów jest cały czas rozwijana. To też, po półrocznym zbieraniu się do napisania tego artykułu, niezmiernie się zdziwiłem, oglądając na zamek-gniew.pl wystrój hotelowych komnat, które określiłbym mianem całkiem luksusowych.

czwartek, 7 lutego 2013

Recenzja: "Pół na pół" szans na przeżycie

   Codziennie ludzie dowiadują się o tym, że chorują na nowotwór. Rak, to zazwyczaj diagnoza wstrząsająca chorym, oraz jego najbliższymi, przewracająca każdy następny dzień do góry nogami, podporządkowując czas pod terapię. Ponieważ to właśnie życie pisze najciekawsze scenariusze, już wielokrotnie miałem okazję oglądać bardzo dobre dramaty oparte na czyichś przeżyciach, w których główni bohaterzy mierzyli się z samym sobą i swoją niepewną przyszłością. Do jednych z najlepszych dołączyłem właśnie Pół na pół, reżyserii Jonathana Levine'a.
   50/50 nazwałbym nawet doskonale wyważoną mieszanką dramatu i komedii, gdzie oglądając, widz zdecydowanie wie, że ma do czynienia z przykrą i wzruszającą historią, ale ciężkość tego klimatu jest bardzo umiejętnie łagodzona przez dodanie wielu rozchmurzających nutek. Dzięki temu zabiegowi obraz pozbawiony jest patosu, a główni bohaterowie i ich życie nie przytłaczają.

czwartek, 31 stycznia 2013

Moje Musli - moja opinia

 Na początku stycznia Paczkomaty przesłały mi newslettera, w którym dopatrzyłem się ciekawej oferty sklepu MojeMusli. Otóż dowiedziałem się z niej, że wspomniany sklep oferuje musli w sposób, którego dotychczas nie spotkałem - cała magia polega na tym, że to ja jako klient mogę skomponować swoją własną mieszankę musli.
 Ponieważ wraz z ofertą, w newsletterze znajdowała się również atrakcyjna promocja, pomyślałem, że można skorzystać i sprawdzić, jaką mojemusli.pl oferuje jakość. Szybko wszedłem na wskazaną stronę i chwilowo zdębiałem. Okazało się, że nie uda mi się załatwić sprawy na miejscu - potrzebowałem więcej czasu na przemyślane skomponowanie własnej mieszanki. Oczywiście sklep nie jest ciężki w obsłudze, nie, nic w tym temacie. Chodzi o ogromny wybór podstawowych mieszanek, oraz dodatków.

niedziela, 27 stycznia 2013

Kiedy coś się kończy

   Tym razem nie napiszę żadnego artykułu, żadnej recenzji, nic, co zasługiwałoby na szerszą uwagę. Wpis ten dedykowany jest najwspanialszym ludziom pod słońcem, z którymi miałem przyjemność pracować przez ostatnie lata.

   Tak się składa, że co jakiś czas kończy się w naszym życiu coś ważnego, kiedy nagle przestajemy niemal codziennie widywać się z ludźmi, do których przywykliśmy. Bywa też tak, że z racji znalezienia wspólnych języków, oraz czasu koegzystowania, tworzy się dość specyficzna więź, pozwalająca po latach snuć pozytywne wspomnienia. Właśnie w tej chwili, w moim życiu nastał czas pożegnań. Powiedzieliśmy cześć firmie, w której pracowaliśmy i z dość dużym trudem  do zobaczenia tym wszystkim, na których zaczęło nam zależeć.

piątek, 30 listopada 2012

Moje przydomowe ZOO: sikorki

   Mam szczęście mieszkać w kamienicy, naprzeciw której roztacza się mały ogród na skarpie. Kiedyś zadbany, bardziej sad, obecnie zdziczały, porośnięty chwastami, ale niezmiernie czarujący. Ponieważ skarpa biegnie wzdłuż całej ulicy, tuż za kamienicami i jest podzielona na parcele, roślinność ją pokrywająca znajduje się wszędzie, zmieniając jedynie formę: od fragmentów zadbanych, przez te które jeszcze kilka lat temu formowane były ludzką ręką, skończywszy na tych całkowicie dzikich, przypominających niewielki fragment lasu.

Najczęściej czytane w ostatnim miesiącu